Czwartek 17.08.2017

Raport TG: Jak się żyje lesbijkom i gejom w Gorzowie?

Na samym początku związku rozważali wyjazd z Gorzowa, bo nie było łatwo, perspektywy też nie były ciekawe. Poważnie myśleli o wyjeździe za granicę. Ale Tomek podkreśla, że teraz jest zdecydowanie lepiej. Głównie dlatego, że podjęli trud wyjścia do ludzi. Znają jednak kilka par, które wyjechały do Holandii, bo tam nie ma barier dla homoseksualistów.

Wstają rano. Dogadują się, kto wychodzi z psem. Podkreślają, że to wspólny pies. Mają jeszcze kota – zwierzaków dorobili się będąc już razem. Ten, kto zostaje w domu, przygotowuje herbatę. Dziś obaj zaczynają pracę o wpół do ósmej, więc Tomek odwozi Michała pod zakład i sam jedzie do swojej pracy. Po powrocie jeden zaczyna przygotowywać obiad, z kolei drugi wychodzi z psem. Potem, już razem, siadają do stołu i rozmawiają o tym, jak minął dzień. Zwykłe życie… Kto ustala menu? – pytamy. – Wspólnie decydujemy o robieniu prania, sprzątaniu, czy o tym, co zrobić do jedzenia.Wszystko zależy od tego, kto z nas ma więcej czasu. Najczęściej Tomek mówi do mnie, że nastawił pralkę i idzie do pracy. Z kolei gdy wrócę wcześniej, to rozwieszam ciuchy. Oczywiście, że nasze ubrania mielą się razem – odpowiada Michał. Tomek dodaje z uśmiechem, że zdarza się, że noszone są na zmianę. – Czasami włożę jego, a on moje, bo mamy podobny rozmiar – zdradza.

Spędzają ze sobą tyle czasu, ile tylko się da. Wspólnie oglądają filmy na DVD. Czasami idą do znajomych albo do siostry Michała. Innym razem znajomi przychodzą do nich. Bywa, że umawiają się z zaprzyjaźnioną parą chłopaków i idą do kina – dziś wieczorem wybierają się w czwórkę do nowej Filharmonii. Co noc śpią w jednym łóżku, nawet gdy na drugi dzień trzeba być dobrze wypoczętym. Michał zauważa, że najlepiej wysypiają się właśnie razem. Co prawda, zdarzyło się raz, może dwa, że było osobne spanie, gdy się bardzo pokłócili. – Byłem na Tomka bardzo zły i aby zrobić mu na złość, poszedłem na noc do drugiego pokoju – przyznaje Michał. Tomek potwierdza, że nie wyobraża sobie, aby spać osobno. – Przytulamy się na łyżeczkę i śpimy razem, jak każda para – stwierdza.

Mają normalne życie
Przed zakupem mieszkania nie przyglądali się sąsiadom, nie szukali miejsca, gdzie jest spokój i tolerancja. Najważniejsze, aby było blisko do siostry Michała i na parterze, najwyżej na pierwszym piętrze. – Takie było życzenie mojej teściowej. Zagroziła, że gdy wybierzemy wyżej, to nie będzie do nas przychodzić – zauważa z uśmiechem Tomek, chłopak Michała. Są parą od trzech lat, a od roku mieszkają razem. Nigdy nie stawiali sprawy tak, że są parą gejów i chcą spokojnych, tolerancyjnych sąsiadów. Dopiero gdy wprowadzili się do swojego mieszkania, zwrócili uwagę, że okolica nie wygląda na bezpieczną. Przewidywali, że mogą się pojawić głupie napisy na drzwiach. Przyznają, że na początku trochę się bali. – Okazało się jednak, że nikt nam jeszcze nie powiedział obraźliwego słowa i nie zrobił nic złego. Mija rok i jest bardzo sympatycznie – podkreśla Tomek. W swoim mieszkaniu zachowują się swobodnie, nie ukrywają wzajemnych uczuć. – Pewne gesty na pewno są widoczne. Kuchnia jest mała, gdy robimy obiady, to czasami się przytulimy, damy sobie buziaka. Na pewno nas widać z ulicy, mimo to nigdy nie mieliśmy żadnych problemów – podkreśla Michał.

  1. Adres redakcji:
  2. ul. Łokietka 32/40 (kaskada, III p.)
  3. 66-400 Gorzów Wielkopolski
  1. Nasze telefony:
  2. redakcja: 95 736 62 22
  3. sekretariat: 95 736 62 22 wew. 100
  4. reklama: 95 736 62 22 wew. 102
  1.  
  2.  
  3.  
  1. Copyright 2017 tylko gorzów
  2. Design by trzyGieGRX design studio
  3. 11806