Czwartek 17.08.2017

Tylko na dwa fronty

Dlaczego urzędnicy nie reagują na maile petentów. Może nie znają się na poczcie elektronicznej?

Tak – Adam Oziewicz
To bardzo możliwe. Co prawda nie w każdym urzędzie, ale bez wątpienia są zapomniane administracje, gdzie o kontakt i informacje jest niezwykle trudno. Symbolem takiej sytuacji jest niechęć do poczty elektronicznej opisywana w artykule Filipa Praskiego na stronie 6 „tg”. Jestem przekonany, że żaden urzędnik nie przyzna się do tego, że komputer i Internet mu ciąży. Że najlepiej, gdy na biurku leży stos papierów i segregatorów, jakiś projekt, regulamin i co tam jeszcze... A wszystko przez tzw. „podkładkę” – stary, dobry pracownik biurowy musi mieć prawie pod każdym wydanym bądź przyjętym dokumentem podpis. Bez parafki biurokracja wręcz nie potrafi funkcjonować. Oto problem: „prawdziwy” urzędnik publiczny trzęsie się na samą myśl o wszczęciu procedury z powodu zwykłego maila, bez kilku pieczątek i przynajmniej dwóch nieczytelnych podpisów. Maila, który przecież mógł być spreparowany albo trafił do urzędniczego komputera przez pomyłkę. Na szczęście zapomnianych administracji z pracownikami daleko od komputera jest coraz mniej. Ale podkreślam ciągle jeszcze gdzieś są i tylko czekają, żeby nas zaatakować swoją papierową argumentacją.

Nie – Marcin Cichoń
Żyjemy w czasach, w których coraz więcej spraw załatwiamy przez Internet. Robimy zakupy, rezerwujemy bilety do kina i na samolot, komunikujemy się, sprawdzamy wyniki badań laboratoryjnych. Coraz szybciej i coraz wygodniej. Dlaczego zatem wysyłając maile do urzędów mamy poczucie, że albo elektroniczny list nie dotarł, albo nie został przeczytany. Teza o tym, że urzędnicy nie potrafią obsługiwać skrzynek mailowych jest niewiarygodna. Moim zdaniem problem tkwi w mentalności. Pracownicy administracji publicznej wciąż poważniej traktują tradycyjnie sporządzone pismo, które przechodzi przez cała administracyjną piramidę. To daje im poczucie bezpieczeństwa – wiedzą, że w konkretnym terminie mają odpowiedzieć i nie ma potrzeby do tego czasu wchodzenia w kontakt z petentem – ten ma czekać łaskawie na odpowiedź. Z mailami jest większy problem ponieważ obywatel komunikujący się z urzędem drogą elektroniczną oczekuje szybkiej odpowiedzi lub potwierdzenia, że ktoś po drugie stronie zajmie się problemem. Urzędnicy muszą po prostu zacząć poważnie traktować elektroniczne listy, od których nie uciekną zwłaszcza, że tworzone są już pierwsze zręby elektronicznej administracji.

  1. Adres redakcji:
  2. ul. Łokietka 32/40 (kaskada, III p.)
  3. 66-400 Gorzów Wielkopolski
  1. Nasze telefony:
  2. redakcja: 95 736 62 22
  3. sekretariat: 95 736 62 22 wew. 100
  4. reklama: 95 736 62 22 wew. 102
  1.  
  2.  
  3.  
  1. Copyright 2017 tylko gorzów
  2. Design by trzyGieGRX design studio
  3. 11806