Piątek 20.10.2017

Tylko na dwa fronty

Czy warto pościć?

Tak – Adam Oziewicz
A to dopiero problem. Wszak post postowi nierówny. Można nie pić, zamartwiać się, zrobić coś wyjątkowego albo ograniczać wszystko to, co lubimy, a wcale nie jest to aż tak bardzo ważne. Jeżeli ktoś postanowi, że będzie się zamartwiać, to dzięki za taki post, bo jako naród podobno jesteśmy specjalistami od marudzenia. Z kolei, gdy ktoś nie będzie pić, to też różnie można to oceniać - przecież są tacy, co to z piciem nigdy nie byli za pan brat i dla nich takie ograniczenie to żadna sztuka. Specjalnie nie rusza mnie też drakońska dieta, bo nie jeść to żadna łaska. Za to podoba mi się samo ograniczanie w formie robienia czegoś wyjątkowo. Jeżeli taki post, to jasne, że warto pościć. A to dlatego, że z takiego poszczenie mają pożytek inni. Zatem obierajmy ziemniaki, choć nikt inny by nas o to nie podejrzewał. Specjalizujmy się w myciu okien, mimo, że nigdy nie mieliśmy do tego cierpliwości. Myjmy naczynia, także te mniej wygodne i przypalone. Warto pościć dla innych, bo tylko dla siebie to jakoś tak chyba za mało. Tymczasem rok i dwa dni temu rzuciłem fajki. Nie było to żadne superpostanowienie, a raczej kaprys. Niestety nikt inny nie ma z tego większego pożytku.

Nie – Maciek Kowkiel
Z tradycji wynika, że w okresie przed Wielkanocą powinniśmy ograniczyć konsumpcję. Nie dotyczy to tylko jedzenia. Dochodzi jeszcze ograniczenie wszelkich rozrywek czy hucznie obchodzonych uroczystości. Jednak obecnie, kiedy jesteśmy zapracowani i zabiegani, czy warto odmawiać sobie odrobiny przyjemności w postaci ulubionej potrawy? Czy nie należy nam się chwila „szaleństwa” ze znajomymi po intensywnym tygodniu pracy? Istnieje wiele przypadków, w których ludzie są „zwolnieni” z poszczenia. „Usprawiedliwionym” można być ze względu na wiek, wykonywany zawód, stan zdrowia czy wyjątkowe okoliczności. Na dobrą sprawę każdy, gdyby tylko dobrze poszukał, znalazłby w sobie coś, dzięki czemu mógłby usprawiedliwić zamiar spożycia smacznego, obfitego posiłku. Każdy mógłby znaleźć argument na TAK, gdyby chciał „poszaleć” ze znajomymi w sobotni wieczór. Jaki jest zatem sens odmawiania sobie rzeczy, na które zasługujemy i jakie nam się należą? Są przecież osoby, które pościć nie muszą, a często wnoszą do życia mniej od innych. Nic w tym złego, że nie chcemy sobie odmawiać tego, dzięki czemu mamy chęci do dalszego działania.

  1. Adres redakcji:
  2. ul. Łokietka 32/40 (kaskada, III p.)
  3. 66-400 Gorzów Wielkopolski
  1. Nasze telefony:
  2. redakcja: 95 736 62 22
  3. sekretariat: 95 736 62 22 wew. 100
  4. reklama: 95 736 62 22 wew. 102
  1.  
  2.  
  3.  
  1. Copyright 2017 tylko gorzów
  2. Design by trzyGieGRX design studio
  3. 13023