Środa 13.12.2017

Tylko na dwa fronty

Czy warto budować wspólnotę gorzowską?

Tak – Adam Oziewicz
Tym razem bułka z masłem... Świetnie mieć fajną paczkę. Wie o tym każdy, kto ma fajną paczkę. Kto nie ma już tłumaczę: paczkę można zwołać dla przyjemności, wtedy jest przyjemnie. Fajna paczka przydaje się, gdy przeprowadzka, bo nie trzeba wydawać na przeprowadzki. Fajna paczka zbierze się na grilla, gdy trzeba czemuś zaradzić i zawsze znajdzie jakiś sposób na kłopot, gdy jest kłopot. Na dodatek, gdy zabraknie fajnej paczki to trzeba znowu przegadać wszystko od początku i właściwie nie wiadomo od czego zacząć, bo „nowi” nie wiedzą o co chodzi. Wspólnota gorzowska ma wiele wspólnego z paczką, ale znacznie ważniejsza jest różnica, bo to ona jest przyczyną tego, że wspólnotę miejską zebrać trudniej niż paczkę. Bo w rzeczy samej do bycia w paczce nikogo nie trzeba namawiać – jeżeli nie chcesz nie musisz w niej być. Dla silnej wspólnoty miejskiej charakterystyczne jest to, że mogą i chcą być w niej wszyscy. I właśnie dlatego warto ją budować. Ale nie chodzi o miasto, w którym wszyscy spijają sobie z dziobów, mają kwiaty w włosach czy coś takiego. Chodzi o ludzi, którzy nie muszą ciągle wałkować tych samych tematów i wiedzą, co mają robić żeby było fajnie.

Nie – Marcin Cichoń
Żeby coś budować trzeba mieć na czym. Potrzebny jest twardy grunt i fundamenty. Wspólnota gorzowska? Dla mnie coś takiego nigdy nie powstało. Gorzów jest polski dopiero od 1945 roku. Jak na żywot miasta to bardzo krótki okres. Wszystkie okoliczności od momentu przejęcia przez PRL-owską administrację były niesprzyjające dla tworzenia wspólnoty. Ludzie, którzy tu przyjechali pochodzili z różnych stron, reprezentowali różne kultury i mówili różnymi odmianami języka. Większość z nich została tu przymusowo spędzona. Powstała zbiorowość a nie wspólnota. Władzy komunistycznej także nie zależało na stworzeniu wspólnoty - nie po to przecież wyrwała ludzi z korzeniami. Tworzenie wspólnoty to proces długotrwały a natura nie znosi próżni. Wejście do Unii Europejskiej, szeroki dostęp do Internetu z portalami społecznościowymi, komunikatorami pozwala nam na budowanie wspólnot wokół idei, zainteresowań, gustów czy kwalifikacji zawodowych. Dla wielu gorzowian wspólnota miejsca kończy się na zdawkowym „dzień dobry” do sąsiada a często i tego już nie ma.

  1. Adres redakcji:
  2. ul. Łokietka 32/40 (kaskada, III p.)
  3. 66-400 Gorzów Wielkopolski
  1. Nasze telefony:
  2. redakcja: 95 736 62 22
  3. sekretariat: 95 736 62 22 wew. 100
  4. reklama: 95 736 62 22 wew. 102
  1.  
  2.  
  3.  
  1. Copyright 2017 tylko gorzów
  2. Design by trzyGieGRX design studio
  3. 14450