Piątek 20.10.2017

Tylko na dwa fronty

Czy Stal pozbiera się po inauguracji w Rzeszowie?

Tak – Marcin Cichoń
Pierwsze żużlowe grudy za bandę! Ekscytowaliśmy się nadchodzącym sezonem. Śledziliśmy informacje o treningach, sparingi i zawody, w których brali udział nasi stalowi jeźdźcy. Wszystko po to, żeby podejrzeć jak przez dziurkę od klucza nadchodzący sezon dla Stali. Większość z nas myślała, że w pierwszym ligowym meczu połkniemy Rzeszów. Skazywana na pożarcie drużyna okazała się mieć mocne kości i ostre zęby. Uważam, że zimny prysznic obudzi cały zespół ze snu. Kiepsko pojechał Andersen, ale cieszy postawa Iversena. Lepiej, że Stal dostała małe lanie, niż gdyby cienko wygrała. W walce o medale liczy się play-offy. Pamiętamy, jak zaczynał w tamtym sezonie Falubaz, a skończył ze srebrem. My ukończyliśmy rundę zasadniczą na drugim miejscu, a play-off skończyliśmy z szóstym. Pierwsza kolejka wcale nie pokazała, że liga jest wyrównana. Im głębiej będziemy wchodzić w sezon, tym bardziej będzie widać, jak potencjały najlepszych zawodników będą coraz lepiej pracować na cały zespół. Mamy zawodników głodnych sukcesów, którzy mają coś do udowodnienia i Bartka Zmarzlika, którego najlepsi oceniają jako diament. Stal w tym roku będzie walczyć o medale!

Nie – Adam Oziewicz
Chyba nie, bo tak naprawdę już od trzech lat nie widziałem pozbieranej Stali. Zawsze jakby czegoś brakuje, zawsze jest nie tak, jak byśmy chcieli. To nic, że regularnie wygrywamy mecze. Znacznie ważniejsze jest to, że w kluczowych sytuacjach w Stali prawie zawsze coś nawala. Jeżeli nie wierzycie, sprawdźcie bilans meczów z Zieloną Górą, od razu widać, o co chodzi. To nie może być przypadek. To oznacza, że zespół budowany jest od góry, pod jednego zawodnika. Już wiadomo, że taka polityka kadrowa nie ma szans na sukces. Przerabiamy to od lat i nie mam pojęcia, dlaczego nie ma w klubie woli, aby sprawę przestawić z głowy na nogi. Pewnie, że nie jest łatwo, bo sytuację naszej drużyny sparaliżowała sprawa Pawlickich, bo na rynku zawodników bieda, bo juniorzy jeszcze nie gotowi. Ale huczne zapowiedzi do czegoś chyba zobowiązują. Przynajmniej od trzech lat słyszę zapewnienia o tym, że Stal będzie wśród najlepszych. Po co takie gadanie, skoro tak naprawdę nie ma podstaw do optymizmu. Zatem i w tym sezonie nie widzę Stali na podium, bo nie widzę istotnych zmian w podejściu do pracy większości „gorzowskich” zawodników.

  1. Adres redakcji:
  2. ul. Łokietka 32/40 (kaskada, III p.)
  3. 66-400 Gorzów Wielkopolski
  1. Nasze telefony:
  2. redakcja: 95 736 62 22
  3. sekretariat: 95 736 62 22 wew. 100
  4. reklama: 95 736 62 22 wew. 102
  1.  
  2.  
  3.  
  1. Copyright 2017 tylko gorzów
  2. Design by trzyGieGRX design studio
  3. 13023