Środa 13.12.2017

Tylko na dwa fronty

Czy gorzowianie zechcą pójść do swojej Filharmonii?

Tak – Adam Oziewicz
Oczywiście, że tak, ale niekoniecznie na filharmoników. Statystyki są nieubłagane. Niewiele czytamy, a potrzeby kulturalne najchętniej „załatwiamy” przed telewizorem. Tylko nieliczni chcą się przejść gdzieś dalej niż do kina. Wszystko wskazuje, także opinie gorzowskiego środowiska związanego z tzw. kulturą wysoką, że nasza filharmonia najczęściej będzie po prostu pusta. Tymczasem nie mam wątpliwości, że wiele zależy od prowadzących placówkę. Uważam, że jeżeli odpowiednio pokierują programem, doborem repertuaru i nie będą unikać wykonawców muzyki pop, przy tym nie będzie „zdzierania” kasy z gorzowian, to pomysł może wypalić. Zatem melomani pójdą do filharmonii, ale niekoniecznie czekają na repertuar „poważny”. Mam wrażenie, że szef placówki ma tego świadomość i jest otwarty na jazz, czy typowo estradowych wykonawców. Wszak ma do dyspozycji najładniejszą salę w mieście i powinien się nią dzielić z innymi. Świetnym przykładem nowoczesnego wykorzystywania tego typu obiektów jest Filharmonia Pomorska w Bydgoszczy, której znakiem rozpoznawczym są koncerty gwiazd progresywnego rocka, takich jak Porcupine Tree.

Nie – Marcin Cichoń
Filharmonia jest już na ukończeniu. Jeszcze tylko trzy tygodnie i instytucja otworzy swoje podwoje dla mieszkańców. Przed FG staje najtrudniejsze zadanie: przyciągnąć jak najwięcej słuchaczy. Z frekwencją na pewno nie będzie problemu podczas koncertu inauguracyjnego. Jak będzie z kolejnymi imprezami czas pokaże. Po repertuarze jaki został już przedstawiony widać, że dyrekcja zdaje sobie sprawę, że „typowy” muzyczny zestaw serwowany przez filharmonię nie przejdzie. Sięgnięto więc po gwiazdy telewizji, tuza sceny jazzowej i przedstawicielkę muzyki pop. W tym wszystkim nie zabraknie oczywiście dań muzycznych z natury rzeczy przypisanych filharmonii. Wyobraźcie sobie jednak państwo taką sytuację, że pomimo ogromnych starań dyrekcji sala koncertowa świeci pustkami. Nieprawdopodobne? To przypomnijcie sobie państwo słynny koncert światowej gwiazdy muzyki rap 50 centa, który miał się odbyć w Gorzowie. Jak dobrze pamiętam to sprzedano ok. 800 biletów i impreza siłą rzeczy nie odbyła się. Jakoś trudno mi uwierzyć, że mamy w Gorzowie więcej melomanów niż fanów rapu. W tej sytuacji to nawet bilet za 30 zł nie pomoże.

  1. Adres redakcji:
  2. ul. Łokietka 32/40 (kaskada, III p.)
  3. 66-400 Gorzów Wielkopolski
  1. Nasze telefony:
  2. redakcja: 95 736 62 22
  3. sekretariat: 95 736 62 22 wew. 100
  4. reklama: 95 736 62 22 wew. 102
  1.  
  2.  
  3.  
  1. Copyright 2017 tylko gorzów
  2. Design by trzyGieGRX design studio
  3. 14451