Czwartek 17.08.2017

Tylko na dwa fronty

Czy związkowcy rzeczywiście mają przeciwko czemu protestować?

Tak – Marcin Cichoń
Solidarność protestuje, chce m.in. podniesienia płac minimalnych i zwiększenia środków na opiekę socjalną. Generalnie nie zgadzam się z poglądami związkowców wszelkiej maści ponieważ realizacja ich żądań odnosi zawsze odwrotny skutek do zamierzonego. Solidarnościowcom potrzebne są gruntowne lekcje ekonomii. Muszą się nauczyć, że manipulowanie gospodarką przynosi zawsze negatywne skutki i prowadzi do ubożenia społeczeństwa. W gorzowskiej Solidarności jest jednak maleńkie światełko w tunelu: żądanie obniżenia akcyzy na paliwa. Na razie czasowe, ale na początek dobre i to. To daje nadzieję na zmiany w myśleniu. Ktoś w końcu wśród związkowców pojął, że wzrost cen produktów i usług wynika m. in. ze zwiększonych kosztów transportu. Druga sprawa, którą popieram, to manifest kibiców, którzy wespół ze związkowcami protestują przeciwko rządowi. Chodzi o to, żeby władze centralne nie stosowały odpowiedzialności zbiorowej. Zgadzam się z poglądami Solidarnościowców, że takie „rozwiązywanie problemu” chuliganów, pachnie komuną, a któż jak nie Solidarność powinien z nią walczyć?

Nie – Adam Oziewicz
Bez pewności, ale chyba raczej nie. Aktywność związkowa powinna być realizowana w zakładach pracy, a nie na ulicach. Tym bardziej, że związkowe postulaty powinny być kierowane do pracodawców, a nie do premiera. Wydaje się jednak, że Piotr Duda, przewodniczący NSZZ Solidarność, chce więcej niż tylko realizacji żądań pracowników. Przyłącza do swoich postulatów także te, które dotyczą wszystkich Polaków – chce m. in. tymczasowego obniżenia akcyzy na paliwa i wyższych świadczeń z pomocy społecznej. To oznacza, że zależy mu nie tylko na poprawie sytuacji ludzi pracy, ale również na politycznym zagospodarowaniu niezadowolenia społecznego. A to z kolei wyraźny znak, że związkowcy chcą coś ugrać na arenie politycznej. Pozostaje pytanie czy w ten sposób Solidarność nie przekracza swoich kompetencji? Z drugiej jednak strony należy postawić pytanie: komu, jak nie związkom zawodowym, ma zależeć na poprawie życia Polaków? Chyba żadna inna siła społeczna nie ma aż tak wielkiego oddziaływania. Moją wątpliwość budzi jednak to, że jest nam nieciekawie od dawna, a Solidarność protestuje dopiero, gdy krok do wyborów.

  1. Adres redakcji:
  2. ul. Łokietka 32/40 (kaskada, III p.)
  3. 66-400 Gorzów Wielkopolski
  1. Nasze telefony:
  2. redakcja: 95 736 62 22
  3. sekretariat: 95 736 62 22 wew. 100
  4. reklama: 95 736 62 22 wew. 102
  1.  
  2.  
  3.  
  1. Copyright 2017 tylko gorzów
  2. Design by trzyGieGRX design studio
  3. 11806