Piątek 20.10.2017

Tylko na dwa fronty

Czy miasto w wakacje jest atrakcyjne dla gorzowian?

Tak – Adam Oziewicz
Najpierw trzeba ustalić czy gorzowianie w samym środku wakacji potrzebują wymyślnych rozrywek. Pewnie nie, o czym dobrze wiedzą instytucje kultury. Sierpniowe imprezy, nawet niezwykle atrakcyjne, nie gromadzą licznej publiczności. Właśnie dlatego „kultura” zwalnia tempo. Mieszkaniec Gorzowa, gdy tylko może, wsiada w auto z rodziną i rusza nad morze. Ale do rzeczy. Lipiec był całkiem przyzwoity. Teatr pod chmurką, wakacyjne seanse w 60 Krzesłach, cykl koncertów w Parku Róż i oczywiście DPŚ, a niebawem koncert reggae to najważniejsze z przygotowanych dla gorzowian atrakcji. A gdyby trochę „pogrzebać”, to znalazłoby się znacznie więcej. Cieszą też mniejsze projekty realizowane przez restauratorów na nowym bulwarze. Znacznie gorzej zapowiada się sierpień. Jeżeli wierzyć informacjom przekazywanym do nas przez instytucje kultury, to do września poza Romane Dyvesa niewiele nas czeka. Ale to nic, bo druga połówka wakacji będzie okazją do niczym niezakłóconego wypoczynku. Gdyby rzeczywiście wiele się działo, z żalem opuszczałbym miasto. A tak, szykując się na urlop nie trzeba zaprzątać sobie głowy tym, co nas ominie.

Nie – Damian Marciniak
Każdy, kto choć raz w piątkowy wieczór spacerował po gorzowskich ulicach wie, że nie jest to miasto tętniące życiem. Ale właściwie gdzie gorzowianie mogą się udać? W ostatni weekend oferta kulturalna miasta ograniczała się do kilku spektakli teatralnych i stałych wystaw w miejskich galeriach. Po obejrzeniu wszystkich ekspozycji można co najwyżej spędzić wieczór na zakupach w Askanie, urozmaicając sobie wypad filmem w Heliosie. A może w upalny dzień wybrać się nad jedno z okolicznych jezior? Zalew w Karninie, do momentu gdy gmina Deszczno nie wzięło go pod opiekę, był jedynie niestrzeżonym kąpieliskiem z zaśmieconą plażą. Wciąż brakuje jednak jakiegokolwiek zaplecza gastronomicznego. Tym z kolei może pochwalić się Nierzym – ośrodek niemal wyciągnięty z poprzedniego ustroju. Z sypiącymi się ławkami i wszędobylskimi mrówkami, przez które niejeden plażowicz wrócił do Gorzowa z czerwonymi bąblami, to kąpielisko obrzydło już wielu gorzowianom. Park? Tylko jeżeli chcemy skręcić stopę na powybijanych płytach i wystających korzeniach w Parku Siemiradzkiego. Czy to przystaje do miasta z ambicjami?

  1. Adres redakcji:
  2. ul. Łokietka 32/40 (kaskada, III p.)
  3. 66-400 Gorzów Wielkopolski
  1. Nasze telefony:
  2. redakcja: 95 736 62 22
  3. sekretariat: 95 736 62 22 wew. 100
  4. reklama: 95 736 62 22 wew. 102
  1.  
  2.  
  3.  
  1. Copyright 2017 tylko gorzów
  2. Design by trzyGieGRX design studio
  3. 13023