Środa 13.12.2017

Tylko na dwa fronty

Czy coś nam da debata kandydatów do parlamentu z północy i z południa?

Tak – Adam Oziewicz
Jeżeli przyjąć, że debata to prezentacja, i co ważniejsze, konfrontacja różnych poglądów na ten sam temat to zalecam: jak najwięcej debatujmy. Wszak to sama esencja demokracji. Jest jednak jeszcze jeden warunek do spełnienia, aby debata miała dodatkowy sens – niech z takiej konfrontacji coś wynika. Na przykład to, że wspólne tezy zapowiadanych programów będą realizowane ze zdwojoną determinacją a nie blokowane gdy jedna z partii będzie w rządzie, a druga w opozycji. Ponadto ta najbliższa debata - Witolda Pahla z PO i Bogusława Wontora z SLD - zapowiadana na bulwarze, może być pierwszym malutkim krokiem w celu stworzenia wspólnego frontu na rzecz skuteczniejszego rozwoju naszego województwa. Zatem niech kandydaci do parlamentu wskażą cele, które chcą realizować, niech zdradzą, co tak naprawdę jest dla nich ważne. Nich nie boją się głosić poglądów nawet wtedy, gdy są kontrowersyjne. Nawet wtedy, gdy są niezgodne z interesem opozycyjnych wobec siebie stolic regionu. Wszystko po to, aby wyborca, skoro już jest obserwatorem czy aktywnym uczestnikiem debaty, wiedział na czym stoi i czego ma oczekiwać od swoich reprezentantów.

Nie – Marcin Cichoń
Debata? Świetnie - poleje się polityczna krew. Coś z tego będzie! Później przyszła refleksja: czy taka debata coś rozstrzygnie? Nie. Dlaczego? Bo toczyć się będzie między kandydatem z Gorzowa i Zielonej Góry. Nie wierzę, że wyborców z obu miast przekonają racje drugiej strony. Jestem pewien, że zarówno Pahl jak i Wontor doskonale zdają sobie z tego sprawę. Chodzi o to, żeby wśród wyborców ze swojego miasta móc pokazać siebie jako lokalnego patriotę. W związku z tym, że starcie będzie w Gorzowie skorzysta z debaty Pahl. Jemu też najbardziej zależy, żeby w świadomości wyborców zrobić nowe otwarcie. Pahl jest jak bokser, który po ciężkim ciosie jaki spadł na niego w związku z aferą martwych dusz w gorzowskiej PO, musi się podnieść z kolan i pokazać, że nic się nie stało. Startuje do sejmu, ma do pokonania we własnych szeregach dwóch innych reprezentantów Gorzowa. Uważam, że o ile nawet mocno poobijany bez problemu poradzi sobie z mało wyrazistą Krystyną Sibińską o tyle Henryk Maciej Woźniak może stać się dla osłabionego posła nie do przejścia. Nie dziwi zatem, że Pahl rozpocznie ostro. Czeka go bitwa i to nie z Wontorem.

  1. Adres redakcji:
  2. ul. Łokietka 32/40 (kaskada, III p.)
  3. 66-400 Gorzów Wielkopolski
  1. Nasze telefony:
  2. redakcja: 95 736 62 22
  3. sekretariat: 95 736 62 22 wew. 100
  4. reklama: 95 736 62 22 wew. 102
  1.  
  2.  
  3.  
  1. Copyright 2017 tylko gorzów
  2. Design by trzyGieGRX design studio
  3. 14451