Czwartek 17.08.2017

Tylko na dwa fronty

Czy nowy-stary sejm zmieni oblicze kraju?

Tak - Marcin Cichoń
Niby po staremu – wynik wyborów sprawił, że rządził będzie nowy-stary rząd. Donald Wielki, nie czekając na prezydenta, sam siebie mianował premierem. Podobno Donek jest wkurzony na Bronka za jego „korowody”. Prezydentowi zachciało się konsultacji i nawet Jarosława, co to Budapesztu domaga się w Warszawie, zaprosił do pałacu zamiast od razu wręczyć Donaldowi nominację. Zresztą premier już zapowiedział, że „ministry” się nie zmienią do końca roku, choć Primus inter pares nie ze wszystkich „służących społeczeństwu” jest zadowolony. Podobno Donald I nie chce siać paniki w UE zmianami w rządzie, i to podczas naszej prezydencji. Premier do końca roku chce dojechać na starym baku - tak jak poprzednio, ze sporą domieszką psl-owskiego bioetanolu. Niby po staremu, a jednak nie. W sejmie mamy ugrupowanie pod wodzą lubelskiego filozofa - niejakiego Palikota Janusza. Nie wiem, jaki wpływ będzie miał na gospodarkę, ale wiem jedno - biorąc pod uwagę, że wprowadził mniejszości seksualne - niejeden sztuczny penis i wagina pojawią się na Wiejskiej w obronie praw gejów i lesbijek – i słusznie, niech się w końcu poleje szampan na homoseksualnych ślubach.

Nie - Adam Oziewicz
Oblicze kraju zmienią trendy w światowej gospodarce albo unijne rozporządzenia. A z innej strony patrząc - operatywność obywateli i zaangażowanie samorządów. To pewne, nie sejm będzie autorem sukcesu bądź porażki kraju. Parlament, co najwyżej, może delikatnie skorygować oblicze Polski. Niemożliwe, aby jedna ustawa zmieniła sytuację w służbie zdrowia, inna zracjonalizowała system ubezpieczeń społecznych, a jeszcze inna sprawiła, że media publiczne, nagle i bez abonamentu, staną się rentowne. Gdyby ustawy miały taką moc sprawczą, to już dawno Polska byłaby krainą mlekiem i miodem płynąca. Nie miejmy złudzeń, bo tak naprawdę nie o sejm w tym wszystkim chodzi. Zatem dla leniwych i pracowitych mam złą informację: pozostaje nam bardziej się uwijać oraz oszczędzać gdzie się da. Do tego, jeżeli to tylko możliwe, nie chorować. I najważniejsze: niezbyt intensywnie myśleć o wieku emerytalnym, bo to demotywujące. A marihuana, związki partnerskie i rozdział kościoła od państwa? – ktoś mógłby zagadać. Być może, ale nie z tym sejmem. Wszak Janusz Palikot w głębi serca jest konserwatystą i monopolistą. Nie wierzycie? Już niebawem się przekonacie.

  1. Adres redakcji:
  2. ul. Łokietka 32/40 (kaskada, III p.)
  3. 66-400 Gorzów Wielkopolski
  1. Nasze telefony:
  2. redakcja: 95 736 62 22
  3. sekretariat: 95 736 62 22 wew. 100
  4. reklama: 95 736 62 22 wew. 102
  1.  
  2.  
  3.  
  1. Copyright 2017 tylko gorzów
  2. Design by trzyGieGRX design studio
  3. 11806