Środa 13.12.2017

Tylko na dwa fronty

Czy krzyże powinny zniknąć z instytucji publicznych?

Tak - Marcin Cichoń
Usunięcie krzyży z instytucji publicznych mieści się w Chrystusowym „cesarzowi, co cesarskie, Bogu co boskie”. Piszę to jako katolik. Zdaję sobie sprawę, że krzyże, które zawisły w urzędach i szkołach w latach 90’, były wyrazem triumfu nad znienawidzonym komunizmem, odreagowaniem za orła, któremu komuniści odrąbali koronę na znak wasalizmu wobec Związku Radzieckiego. Pamiętajmy, że krzyż obok znaku Polski Walczącej, a później także Solidarności, stał się symbolem walki z tyranią władzy. Przyszedł jednak czas, żeby unormować te sprawy - symbole powinny wrócić do miejsc pierwotnego przeznaczenia i nie zagrabiać nienależnej sobie przestrzeni. Zawsze mnie mierziło nachalne obnoszenie się z symbolami religijnymi. Widząc osoby, w tym biskupów, z wielkimi krzyżami na piersiach, zawsze zastanawiałem się, dla kogo ten „pokaz wiary”? Ktoś, kto wierzy w Boga, powinien to okazać czynami a nie symbolami. Jeżeli posłowie, czy urzędnicy nie będą mieli woli i wiary w służbę publiczną, to żaden, nawet największy krzyż na ścianie nic nie zmieni, a stanie się groteskowym znakiem „legalizującym” najgłupsze decyzje rządzących.

Nie - Adam Oziewicz
Na początek zaznaczam, nie przeraża mnie żaden symbol religijny w żadnym miejscu. Tak jest i nic na to nie poradzę. Co prawda, można mieć wątpliwość, czy krzyż powinien być w hali sportowej, kinie, kawiarni, na sali sądowej, czy w biurze – to miejsca gdzie publiczność nie zawsze zachowuje się normalnie, a symbol religijny niekoniecznie musi współgrać z „wyczynami” obecnych. Zatem ostatecznie w tej sprawie jestem przeciwnikiem rozwiązań radykalnych – ani „wyrzucanie” zewsząd, ani wieszanie wszędzie nie jest dobre. Decyzję pozostawiłbym prowadzącym instytucje publiczne, być może nawet demokratycznej ocenie wszystkich pracowników danej placówki. A co z argumentem Palikota, że po Smoleńsku krzyż w Polsce przestał już być symbolem religijnym i zamienił się w emblemat partyjny? Kompletnie nie mam takiego wrażenia. Sądzę raczej, że to „przewartościowanie” odbyło się jedynie w sercu szefa Ruchu Palikota. Gdyby iść jego tropem, powszechne wprowadzenie ruchu okrężnego na skrzyżowaniach można by traktować jak dyskryminację symbolu chrześcijan na drogach. A przecież nikomu coś takiego nie przeszło jeszcze przez głowę.

  1. Adres redakcji:
  2. ul. Łokietka 32/40 (kaskada, III p.)
  3. 66-400 Gorzów Wielkopolski
  1. Nasze telefony:
  2. redakcja: 95 736 62 22
  3. sekretariat: 95 736 62 22 wew. 100
  4. reklama: 95 736 62 22 wew. 102
  1.  
  2.  
  3.  
  1. Copyright 2017 tylko gorzów
  2. Design by trzyGieGRX design studio
  3. 14450