Środa 13.12.2017

Tylko na dwa fronty

Czy cięcia w MZK można tłumaczyć stale rosnącą liczbą aut?

Tak - Marcin Cichoń
Według jakich kryteriów oceniać miejskie spółki? Tworzenie takich organizmów uzasadnia się tym, że firm prywatnych nie interesuje jakiś rynek. Przypomnijmy, że celem MZK jest zapewnienie gorzowianom sprawnego dojazdu z punktu A do punktu B. Dochody z biletów nie pokrywają kosztów, bo ich cena nie jest rynkowa. Potrzebna jest zatem dotacja z miasta. Tu jest problem, bo w miejskiej kasie pusto, a wydatków coraz więcej. Niewykluczone, że w związku z tym MZK dostanie mniej pieniędzy. Co wtedy? To proste! Zakład będzie musiał dokonać cięcia kosztów. Czeka nas likwidacja nierentownych linii, zmniejszenie ilości kursów itd. Tylko w takim razie po co nam miejska spółka, której działania dyktowane są nie przez cel i misję, a za wysokie koszty? Żeby było ciekawiej, to MZK jest monopolistą, co wynika z nierynkowej ceny biletów, i nie pozwala na wejście konkurencji, która mogłaby pokazać MZK miejsce w szeregu. Z innej strony, po co miasto ma dopłacać MZK, skoro mieszkańcy w coraz większym stopniu nie są zadowoleni z przewoźnika i, mimo wysokich cen paliw, wybierają samochody, a w wersji eko (ekonomicznej i ekologicznej), rower lub „autonogi”?

Nie - Adam Oziewicz
Każdego stać na auto i niemal każdy to wykorzystuje, bo chce żyć wygodniej. To jeden z nieodwracalnych procesów podobny do tego, że w ogóle już nie przeszkadza nam jeżdżenie na granicy bezpieczeństwa, czy gruchotami. Jestem pewien, że gdyby lepiej się przyjrzeć gorzowskim/polskim autom, to połowa wylądowałby na śmietniku. No dobra, mamy już coraz więcej aut dla wygody, a nie dla bezpieczeństwa. Ale czy rzeczywiście komunikacja publiczna kończy się na dobre? Jestem przekonany, że właśnie w Gorzowie nie musi i nie powinna się zwijać. Wszystko dlatego, że jakby nie krytykować infrastruktury komunikacyjnej, to przynajmniej jest, w przeciwieństwie do miejsc parkingowych, których brak i nie zapowiada się żeby powstały. Zamiast cięć proponuję dążenie do tego, aby transport publiczny był wydolny, wygodny i rzeczywiście łączył poszczególne dzielnice. A może warto pomyśleć o zmianie układu przystanków tramwajowych. Gdzieś w podobnym mieście widziałem, że na tym samym odcinku co u nas, jest ich dwa razy więcej, zresztą pasażerów też. Wcale nie jestem przekonany do tego pomysłu, ale może fachowcy powinni się temu przyjrzeć.

  1. Adres redakcji:
  2. ul. Łokietka 32/40 (kaskada, III p.)
  3. 66-400 Gorzów Wielkopolski
  1. Nasze telefony:
  2. redakcja: 95 736 62 22
  3. sekretariat: 95 736 62 22 wew. 100
  4. reklama: 95 736 62 22 wew. 102
  1.  
  2.  
  3.  
  1. Copyright 2017 tylko gorzów
  2. Design by trzyGieGRX design studio
  3. 14450